niedziela, 19 października 2014

Niedziela na irlandzkiej wsi

Uwielbiam tętniący życiem Dublin, ale moim skromnym zdaniem, irlandzka wioska bije na głowę stolicę. Po ciężkim tygodniu wspaniale jest na chwilę wyjechać poza miasto, pooddychać świeżym powietrzem, posłuchać ciszy i nacieszyć oko wyjątkowo zieloną zielenią. Było tak pięknie, że z chęcią podzielę się z Wami tymi widokami. Mam nadzieję, że taki luźny post Wam się spodoba. 









Spacerujące po wiejskich ulicach owce, to widok bardzo powszedni. Pewnie dlatego te zwierzaki wskoczyły na tysiące gadżetów dostępnych w sklepach z pamiątkami ;). 


Na koniec selfie z moim OOTD: Czapka i dwie bluzy to zestaw obowiązkowy. Co prawda nie padało, ale z irlandzkim wiatrem nie ma żartów.  Dajcie mi koniecznie znać jak minął Wasz weekend :). 




12 komentarzy:

  1. Piękne tereny :D U mnie na mazurach jest podobnie, może oprócz tych skaczących owieczek :D Niestety na studia wyemigrowałam do Bydgoszczy i tutaj nie ma już takiego klimatu :C

    OdpowiedzUsuń
  2. taki wypad za miasto to fajna odskocznia od codzienności... Owieczki piękne :) A weekend jak zawsze z Ukochanym :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Asia jak fajnie, że wróciłaś do blogowania :)
    Zdjęcia faktycznie piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam serdecznie podobnie jak na mojej irlandzkiej wsi :-) mieszkam w Tarmonbarry Co. Roscommon serdecznie zapraszam,

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam takie widoki
    cud miód malina
    zapiera dech i aż chce się spędzać tam czas
    dobrze, że w Anglii też cudnych wiejskich klimatów nie brakuje

    OdpowiedzUsuń
  6. Te przepiękne wiejskie krajobrazy to m.in powód dlaczego zakochałam się w Irlandii.....po prostu coś pięknego :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wiedziałam że wróciłaś do blogowania :) Widziałam stare posty więc nie zaglądałam a tu takich ciekawostek można się dowiedzieć ;) Pozdrawiam, jutubowa MariolkaKrejzolka :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczne widoki! Ciesz się nimi, pochłaniaj ich piękno, we Wrocławiu aż takich ładnych nie ma :D

    OdpowiedzUsuń